Najlepsza rasa psa na prezent #behawiorysta #tatar #tatardog #nauka #poradnik


Wyświetlenia : 34590

Link do pobrania : Pobierz
[vid_tags]

46 odpowiedzi

  1. A ja się nie zgadzam do końca z tobą. Zasadniczo dlaczego przemyślany i wcześniej przedyskutowany zakup nie może być jednocześnie prezentem. Rozumiem ideę ale jedno drugiego przecież nie musi wykluczac będąc jednocześnie czymś nieodpowiedzialnym

  2. A tam takie trochę pitolenie
    Pewnie że może być prezentem ale tylko w przypadku osób odpowiedzialnych i bez pakowania do pudła… można dać ładną kokardkę i nie ma problemu gdy ktoś jest zdecydowany i odpowiedzialny do posiadania psa

  3. Przesadzasz.
    Dałem psa na urodzin mojej siostrze, ten pies ma lepiej niż ja…
    Je markową karmę, jest świetnie wychowany i ma mega wiele miłości… tak że wiesz… nie zawsze jest to zły pomysł na prezent, ważne żeby mieć świadomość i odpowiedzialność.
    Ja byłem przygotowany na to że prezent "nie pyknie", nie oddał bym do schroniska, ale wziął bym do siebie.

  4. U mnie bylo to tak ze od lat planowalam zakup pieska, bylam gotowa na odpowiedzialnosc. Doczekalam sie, dostalam psa na prezent. Tak wyszlo ze wlasnie lezy obok mnie i jest szczesliwy od 2 lat🙂
    Kazdy SWIADOMY zakup, podarowanie zwierzecia nie bedzie zle. O ile kazdy jest pewny tego "prezentu"

  5. dziekuje ze ktoś o tym mówi głośno psy to nie jest rzecz materialna na prezent to jest tez istota żywa to nie działa tak ze wam się znudzi lub dziecku się znudzi i już se oddacie albo zabijecie zanim weźmiecie psa przemyślcie czy macie czas, środki, cierpliwość i tym podobne. I nie mówcie ze pies to prezent, pies to nowy członek rodziny.

  6. Na trzecie urodziny dostałam psa moja mama nie chciała się zgodzić na tego psa bo mieliśmy już trzy konie , ale ją wybłagałam , nie była zresztą to prosta rasa bo jest to karelczyk , teraz tajga jest z nami już 10 lat i po miesiącach treningów jak była szczeniakiem jest teraz bardzo wyrozumiałym psem ( zresztą zawsze chętnie się uczyła ) i toleruje naszego kolejnego zwierzaka którym jest kot , ale i tak uważam że zwierzak na prezent to nie jest dobry pomysł nie woźna czy to jest pies , kot , kucyk czy królik

  7. Ja psa dostałam rok temu na święta lecz mowa o samej decyzji była o wiele wcześniej . Było to poprostu przy okazji że święta były to dzień po szczeniak był gotowy do odbioru. Bardzo dużo pracowałam aby psa dostać mimo to że mam jedyne 12 lat . W przeszłości mieliśmy labladora lecz sunia zdechła 3 lata temu . Miałam po tym ogromną traumę i postanowiłam zrobić wszystko aby dostać kiedyś drugą szansę na psa .

  8. Kompletnie się z tym zgadzam, i psa nie można by było pakować na prezent, no chyba że pluszaka, z psem trzeba przemyśleć dużo razy zanim się go weźmie, i nie można brać z pseudo hodowli, trzeba pomyśleć czy są pieniądze na weterynarza, jedzenie, picie, zabawki, czy mamy czas dla niego na codzienne spacery których pies potrzebuje.
    Dla psa trzeba czasu, pieniędzy i dobrego odpowiedzialnego opiekuna, to nie pluszak którego rzucisz w kąt jak ci się najzwyczajniej w świecie nie spodoba, to żywe zwierzę z uczuciami i lojalnością, na którą niestety, ale nie wszyscy zasługują.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *